Jak wygląda konsultacja i sesja ISTDP?

Decyzja o umówieniu pierwszej wizyty u psychoterapeuty często wiąże się z niepewnością. Zwykle towarzyszy jej niepewność: co będzie się działo, o co zostanę zapytany, czy będę musiał mówić o wszystkim od razu? Ta strona odpowiada na te pytania możliwie konkretnie — żebyś przychodząc na pierwsze spotkanie, wiedział, czego się spodziewać.

Pierwsza konsultacja — po co jest i jak przebiega

Terapia nie zaczyna się od terapii. Zaczyna się od konsultacji, która służy trzem rzeczom.

Po pierwsze — zrozumieniu, z czym przychodzisz. Będę pytał o objawy i trudności, o to, kiedy się pojawiły i w jakich okolicznościach się nasilają, ale też o Twoje relacje, historię i wcześniejsze próby radzenia sobie. Nie musisz niczego przygotowywać ani opowiadać całej historii swojego życia. Rozmowa rozwija się stopniowo, a moją rolą jest pomóc jej nadać kierunek.

Po drugie – zrozumieniu, w jaki sposób reagujesz na emocje i napięcie. To specyfika konsultacji w ISTDP: od pierwszego spotkania zwracam uwagę nie tylko na to, co mówisz, ale i na to, co w trakcie rozmowy dzieje się w Twoim ciele — napięcie, oddech, gesty. Te obserwacje pozwalają ocenić, jakie tempo i jaka intensywność pracy będą dla Ciebie bezpieczne. Dzięki temu sposób pracy od początku dostosowujemy do Ciebie, a nie do z góry przyjętego schematu.

Po trzecie — wspólnej decyzji. Konsultacja jest obustronnym sprawdzeniem dopasowania: Ty oceniasz, czy chcesz pracować ze mną i w tej metodzie, ja — czy ISTDP jest właściwą odpowiedzią na Twoje trudności. Bywa, że nie jest; wtedy powiem Ci to wprost i pomogę znaleźć bardziej odpowiednią formę pomocy. Konsultacja do niczego nie zobowiązuje — to rozpoznanie, nie kontrakt.

Czym “terapia próbna” różni się od zwykłej konsultacji?

W ISTDP pierwsza konsultacja ma jeszcze jedną, nietypową cechę: nie ograniczamy się do zbierania informacji. Jeśli w trakcie rozmowy pojawia się żywe uczucie — przyglądamy mu się od razu, tak jak będziemy to robić w terapii. W literaturze metody nazywa się to czasem „terapią próbną” (trial therapy): zamiast obiecywać, jak będzie wyglądała praca, po prostu jej próbujemy. Dzięki temu wychodzisz z konsultacji nie tylko z opisem metody, ale z własnym doświadczeniem — i wiesz, na co się decydujesz, zanim się zdecydujesz.

Jak wygląda typowa sesja

Sesja trwa 75 lub 90 minut i jest rozmową — ale rozmową o szczególnym rodzaju uwagi. Kilka rzeczy odróżnia ją od potocznego wyobrażenia o „leżance i milczącym terapeucie”:

Jestem aktywny. Nie czekam tygodniami, aż wątki ułożą się same. Zadaję pytania, dzielę się obserwacjami, zatrzymuję rozmowę w miejscach, które wydają się ważne. Jeśli zauważam, że oddalamy się od tego, po co przyszedłeś — mówię o tym.

Pracujemy na tym, co dzieje się teraz. Przeszłość jest ważna i będziemy do niej wracać, ale najwięcej zmiany dzieje się w teraźniejszości: w tym, jakie uczucie pojawia się w tej chwili, co robi Twoje ciało, jak odruchowo uciekasz od tego, co trudne — na przykład w żart, ogólniki albo zmianę tematu. Te odruchy nie są zarzutem; są materiałem. Kiedyś Cię chroniły, dziś często kosztują więcej, niż dają — i właśnie w gabinecie można to zobaczyć na żywo.

Ciało jest pełnoprawnym uczestnikiem rozmowy. Pytanie „co Pan/Pani teraz czuje w ciele?” pada u mnie często. Nie jest to rytuał — to często jedna z najkrótszych dróg do lepszego zrozumienia własnych przeżyć. Więcej o tym, dlaczego tak pracujemy, znajdziesz na podstronie [Ciało w terapii ISTDP].

Intensywnie nie znaczy „na siłę”. Słowo „intensywna” w nazwie metody opisuje koncentrację pracy, nie presję. Tempo zawsze dopasowuję do tego, co jesteś w stanie bezpiecznie pomieścić — a jedną z pierwszych rzeczy, których się w tej terapii uczysz, jest rozpoznawanie własnych granic i sygnałów przeciążenia. Masz prawo powiedzieć „stop” w każdym momencie i to „stop” też jest materiałem do wspólnego zrozumienia, nigdy powodem do oceny.

Nagrywanie sesji — po co i na jakich zasadach

ISTDP od początku rozwijało się w oparciu o analizę nagrań rzeczywistych sesji — to jeden z powodów, dla których metoda jest tak precyzyjna. W mojej praktyce sesje [mogą być / są] nagrywane, wyłącznie za Twoją wyraźną zgodą i wyłącznie w celu superwizji oraz mojej analizy przebiegu terapii. Nagrania są przechowywane w sposób zabezpieczony, nie są nigdzie publikowane ani udostępniane, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili — bez wpływu na przebieg terapii.

Dla wielu osób sama myśl o nagrywaniu sesji budzi wątpliwości. To całkowicie naturalne. Jeżeli zdecydujesz się o to zapytać lub odmówić zgody, będzie to po prostu kolejny temat do spokojnej rozmowy, a nie problem. Brak zgody na nagrywanie nie zamyka drogi do pracy ze mną.

Praktyczne szczegóły

Spotkania odbywają się stacjonarnie w Warszawie oraz online. Sesje odbywają się zwykle raz na dwa tygodnie, o stałej porze. Informacje o cenach konsultacji i sesji znajdziesz w Kontakt. Jeśli zastanawiasz się, czy ta metoda będzie odpowiednia w Twojej sytuacji — pomocna może być podstrona [Czy ISTDP jest dla mnie?].

Najczęstsze pytania

Czy muszę od razu opowiadać o najtrudniejszych rzeczach?

Nie. Tempo wchodzenia w trudne tematy wyznaczamy wspólnie. Paradoksalnie, w tej metodzie ważniejsze od „opowiedzenia wszystkiego” jest zauważanie tego, co dzieje się w trakcie mówienia — a to można robić na materiale, na który jesteś gotowy.

Co, jeśli się rozpłaczę albo zdenerwuję na sesji?

To nie tylko dopuszczalne — to często znak, że praca dotyka czegoś istotnego. Gabinet jest właśnie tym miejscem, w którym uczucia mogą wybrzmieć bezpiecznie i zostać zrozumiane, zamiast być tłumione.

Czy ISTDP zawsze znaczy krótko?

„Krótkoterminowa” oznacza: tak krótko, jak to możliwe, i tak długo, jak to konieczne. Część osób osiąga swoje cele w kilkanaście–kilkadziesiąt sesji; praca nad głęboko utrwalonymi wzorcami trwa dłużej. Na konsultacji można wstępnie ocenić przewidywany zakres. Terapia krótkoterminowa oznacza zazwyczaj terapię trwającą do roku.

Czy mogę przyjść na konsultację, będąc w innej terapii lub biorąc leki?

Tak. Konsultacja niczego nie przesądza, a farmakoterapia prowadzona przez psychiatrę może toczyć się równolegle do psychoterapii. Jeśli jesteś w innej terapii, porozmawiamy o tym otwarcie — równoległe prowadzenie dwóch psychoterapii zwykle nie jest dobrym pomysłem, ale samo rozważanie zmiany jak najbardziej można skonsultować.